Zimą pranie w pomieszczeniu schnie tak wolno, że czasem można odnieść wrażenie, że szybciej kupiłbyś nowe rzeczy niż doczekał się całkowicie suchych starych. Grzejniki są zawalone wilgotnymi ubraniami, suszarka zajmuje pół pokoju, a rano na oknach pojawia się kondensat. Brzmi znajomo?
Wielu z nas próbuje rozwiązać ten problem, kupując drogie suszarki bębnowe lub podkręcając temperaturę w pomieszczeniu. Ale jest jedno proste rozwiązanie, które nie wymaga żadnych inwestycji i może skrócić czas suszenia o połowę. Możesz je zastosować, mając w domu coś, co i tak już posiadają wszyscy.
Sekret, który tkwi w Twojej szafie
Mowa o zwykłych wieszakach ubraniowych. Tak, tych samych, na których wieszasz ubrania w szafie. Zamiast układać mokre ubrania jedno na drugim na suszarce, powieś każdy element na osobnym wieszaku i rozłóż je w odległości kilku centymetrów od siebie.
Różnica jest dramatyczna. Gdy ubranie wisi swobodnie, powietrze cyrkuluje wokół niego ze wszystkich stron. Wilgoć odparowuje z całej powierzchni jednocześnie, a nie tylko z górnej warstwy, jak to ma miejsce na suszarce. Praktyczne testy pokazują, że przy takim sposobie suszenia czas skraca się mniej więcej o połowę w porównaniu do tradycyjnego układania na stojaku.
Co więcej, ubrania mniej się gniotą. Koszule powieszone za ramiona i zapięte na górny guzik utrzymują kształt i często nie wymagają prasowania. Spodnie, złożone na poprzecznym drążku wieszaka, schną jednocześnie po obu stronach.
Zasada jednej warstwy dla pościeli
Z pościelą sztuczka wygląda nieco inaczej, ponieważ prześcieradła i poszewki nie zmieszczą się na wieszakach. Tutaj ważna jest jedna zasada: nigdy nie układaj ich jedno na drugim.
Rozłóż prześcieradło lub poszewkę na kołdrę na suszarce w jednej warstwie, tak aby jak największa powierzchnia była otwarta dla powietrza. Złożona lub zwinięta pościel schnie bardzo nierównomiernie – góra jest już sucha, a środek nadal wilgotny. Z tego powodu pojawia się nieprzyjemny zapach, a z czasem może zacząć rozwijać się pleśń.
Podczas suszenia odwróć pościel raz, aby również jej dolna strona była dostępna dla przepływu powietrza. Ten prosty zabieg jeszcze bardziej skraca całkowity czas suszenia.
Wirowanie: większość używa zbyt niskiej prędkości
Zanim powiesisz ubrania, ważne jest, aby usunąć z nich jak najwięcej wody jeszcze w pralce. Wiele osób używa standardowego trybu wirowania, chociaż ich maszyna jest w stanie obracać się znacznie szybciej.
Maksymalna bezpieczna prędkość wirowania to pierwszy krok do szybszego suszenia. Im więcej wody zostanie usunięte mechanicznie, tym mniej jej pozostanie do odparowania w pomieszczeniu. Jedynym wyjątkiem są delikatne tkaniny: jedwab, wełna i ubrania zdobione wymagają łagodniejszego trybu, ponieważ wysoka prędkość może je zdeformować.
Tkaniny syntetyczne i mieszane doskonale znoszą wysokie wirowanie i po nim schną znacznie szybciej.
Wybór miejsca do suszenia ma znaczenie większe niż myślisz
Stojak do suszenia lub wieszaki z ubraniami ustaw na miejscu, gdzie powietrze może swobodnie cyrkulować. Idealnym rozwiązaniem jest rzadziej używany pokój z możliwością uchylenia okna na co najmniej kilka centymetrów. Nawet niewielka szczelina pozwala wilgotnemu powietrzu wydostać się i zastąpić je bardziej suchym powietrzem z zewnątrz.
Jeśli nie możesz otworzyć okna, zapewnij przynajmniej pasywną wentylację – otwórz drzwi do pokoju i stwórz minimalny przepływ powietrza. Suszenie w zamkniętym, niewietrzonym pomieszczeniu nie tylko trwa dłużej, ale i niesie realne ryzyko kondensacji oraz pleśni na ścianach i oknach.
Unikaj suszenia w sypialni, w której śpisz – dodatkowa wilgoć w powietrzu pogarsza jakość snu i może powodować reakcje alergiczne.
Co robić, gdy ubrania nadal schną za wolno
Jeśli nawet po wszystkich zmianach suszenie trwa nienaturalnie długo, sprawdź kilka rzeczy. Po pierwsze – czy nie przeładowujesz pralki jedną partią prania. Przeładowana pralka gorzej wiruje, a ubrania pozostają wilgotne.
Po drugie – oddzielaj ciężkie rzeczy od lekkich. Gruba bluza obok cienkich koszulek utrudnia schnięcie tej drugiej, ponieważ stale oddaje wilgoć do otoczenia.
Po trzecie – jeśli w pomieszczeniach stale czujesz wilgoć i widzisz kondensat na oknach, warto zainwestować w prosty osuszacz powietrza. Nie tylko przyspieszy suszenie, ale także ochroni Twój dom przed pleśnią – a to zimą jest częstszym problemem niż wiele osób sądzi.
A jak Ty radzisz sobie z suszeniem prania zimą w swoim domu?